www.slawekuniatowski.pl | Forum oficjalnej strony

FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy

 Forum www.slawekuniatowski.pl Strona Główna

   ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    GalerieGalerie    ZalogujZaloguj    RejestracjaRejestracja 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta

Bunia w Ameryce
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.slawekuniatowski.pl Strona Główna -> Fani o sobie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Czw 15:28, 30 Sie 2007    Temat postu: Bunia w Ameryce

 

Wlasciwie, to zgodnie z sugestia kolezanki <ozor w lewo> NWK powinnam zalozyc topik "Bunia w Ameryce" (EDIT: zalozony na prosbe Wladzy Razz )

Chicago, godz.6:45
Pomimo wczorajszego zgonu popodroznego wstalam o wschodzie slonca. Poranna herbate wypilam na bekjardzie i pomyslalam, ze moze jakos sie tu odnajde...
Amerykanskie wroble sa takie same jak polskie Natomiast wiewiora, przeskakujaca po plocie sasiedniej posesji byla nie pieknie ruda, tylko ciemno szara.

Slow kilka o podrozy - vive la France i personel francuskich linii lotniczych oraz kucharze przygotowujacy catering! Bylo przemilo, wielojezycznie i smacznie. Paryz zwiedzilam jedynie z okien samolotu Na Charles de Gaulle mielismy akurat tyle czasu, zeby cos zjesc i sie napic przed skokiem przez ocean.

Chicago powitalo nas zachmurzonym niebiem i klimatem rodem z podzwrotnikowej dzungli a my ubrabni bylismy jak na Syberie W drodze do domku obejrzelismy tylko drobny fragment miasta, ale to, co widzialam nawet przypadlo mi do gustu. Jest duzo zieleni i miejsc, gdzie mozna po prostu pojsc na spacer. Dzis ruszamy na drobne zakupy w okolicy, bo oczywiscie nie zabralam kilku najpotrzebniejszych rzeczy np. szczoteczki do zebow
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nieważne kto
Naczelna Wrona Kracząca
Naczelna Wrona Kracząca


Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 4181
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z południa

PostWysłany: Czw 21:14, 30 Sie 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

A nam szaraczkom też wolno tutaj pisać Rolling Eyes ... mam nadzieję, że tak bo topik "ja sama(a)" już mamy ... niestety, ubogi jak mysz kościelna więc nie brałabym z niego przykładu Twisted Evil

bunia napisał:
Wlasciwie, to zgodnie z sugestia kolezanki <ozor w lewo> NWK powinnam zalozyc topik "Bunia w Ameryce"(EDIT: zalozony na prosbe Wladzy Razz )

No bo koleżanka NWK zawsze ma rację ... Cool
Tymczasem władzy się słucha a koleżanki niestety nie ... <ozór w prawo>

Bunia napisał:
Pomimo wczorajszego zgonu popodroznego wstalam o wschodzie slonca. Poranna herbate wypilam na bekjardzie i pomyslalam, ze moze jakos sie tu odnajde...

W razie czego proponuję przyjąć formę przetrwalnikową ... nie ma to jak brać przykład z natury ...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Czw 21:51, 30 Sie 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

nieważne kto napisał:
W razie czego proponuję przyjąć formę przetrwalnikową ... nie ma to jak brać przykład z natury ...

Za mszaka mam robic, czy jak? Rolling Eyes Twisted Evil

Chicago, 14:41
Po pierwszych zakupach w najblizszym markecie. Spostrzezenia - pozorny lub nie, kompletny rozgardiasz na polkach. Na pierwszy rzut oka towar stawiany jak popadnie bez zadnego planu. Mialam wrazenie, ze po prosto wciskaja nowa dostawe tam, gdzie jest miejsce i wobec tego jakies szampony sasiaduja z sokami na przyklad.
Zupelna nowoscia byly dla mnie samoobslugowe kasy Shock Juz sobie wyobrazam cos takiego w kraju.... Buahahahaha... Polowa towaru "wychodzilaby" na lewo.

Okolica, w ktorej rezyduje jest bardzo przyjemna dla oka. Male domki z malymi ogrodkami i obowiazkowymi koszami do koszykowki nad drzwiami garazu. Duzo zieleni. Czuje sie prawie (robi wielka roznice) jak w domu, bo do lotniska stad niedaleko i co chwila cos lata nad glowa. Tyle, ze tu ruch powietrzny bardziej przypomina ten uliczny. Tyle, ze bez korkow Razz

Pogoda w Chicago przepiekna - swieci sloneczko, ale wiaterek powiewa, wiec nie odczuwa sie upalu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kas
Moderator


Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 2079
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 12:35, 31 Sie 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

bunia napisał:

Zupelna nowoscia byly dla mnie samoobslugowe kasy Shock Juz sobie wyobrazam cos takiego w kraju.... Buahahahaha... Polowa towaru "wychodzilaby" na lewo.


Słyszałam, żę mają takie uruchomić w jakiejś sieci supermarketów w Polsce, chyba w Auchanie.


Bunia, specjalnie dla Ciebie piosenka:
[link widoczny dla zalogowanych]

Dobry w Hameryci, jak ide robota
Kraśni sia pryberesz, jak pryjde subota

Kraśni sia pryberesz, kraśni sia umyjesz
Bo ty sia ne bojisz, że ty w poły zhnyje

Że ty w poły hnyje, że woda zabere
Iszczy ty na hauzu prywezut farmery

Farmery prywezut, hrosza ne pytajut
Tak nam powidajut w Hamerycy - kraju
Tak nam powidajut w hameryckim kraju


Znacie jeszcze jakieś utwory o emigracji zarobkowej do Stanów? Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pią 14:15, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

Chicago 6:43
Znow pobudka o swicie. Ale wczoraj padlam jeszcze przed 19ta, roznica czasowa daje o sobie znac...
W zasadzie powinnam o tym napisac na poczatku, bo chyba najbardziej rzuca sie to w oczy od pierwszego kopa - tu zupelnie nie ma ruchu pieszego! Gdyby nie mnogosc pojazdow na drogach, wyglaloby to jak miasto wymarle. Pieszy w zasadzie nie ma tu zadnych praw. Zeby przejsc przez ulice trzeba sie czaic Twisted Evil , nawet na swiatlach mus leciec na zlamanie karku, bo zmieniaja sie, zanim da sie kilka krokow
Na razie, po odwiedzeniu kilku malo znaczacych miejsc w Harwood Heights, jedno slowo cisnie mi sie na usta: TANDETA. Moze jak zobacze downtown, to bede mogla powiedziec cos milszego Cool

Mialam zaczac prace od poniedzialku, ale jest Labour Day Mr. Green Ma sie ten fart Wink

P.S. Widzialam plakaty z Gosia Andrzejewicz Shock A juz myslalam, ze od niej ucieklam.... Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 14:44, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

bunia napisał:
Chicago 6:43

Na razie, po odwiedzeniu kilku malo znaczacych miejsc w Harwood Heights, jedno slowo cisnie mi sie na usta: TANDETA.

P.S. Widzialam plakaty z Gosia Andrzejewicz Shock A juz myslalam, ze od niej ucieklam.... Mr. Green


fajnie się czyta wpis z godz. 13.15, w którym oznajmiasz, że właśnie jest szósta rano Mr. Green

a TANDETA do TANDETY ciągnie, więc uważaj bo następny będzie plakat Mandaryny Twisted Evil
co do pieśni emigracyjnych - to chyba Góralu... jest w tym nurcie Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pią 16:12, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

Chicago 9:06
W ramach Labour Day organizowany jest trzydniowy festyn, bede w nim uczestniczyc, wiec opisze wrazenia. Jedyna polska gwiazda z importu bedzie Natka Kukulska.

Donosze, ze w Chicago dziki zwierz w postaci krolikow grasuje Laughing Wylaza z nor pod wieczor i kicaja wszedzie. Smiesznie to wyglada, jak taki szarak zasuwa chodnikiem.

Sprobuje jakies fotki niedlugo porobic...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kas
Moderator


Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 2079
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Pią 16:23, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

Bunia, Ty będąc w Stanach, to na forum jesteś częściej niż będąc w kraju. Very Happy

Planujesz w trakcie swojego pobytu jakieś zwiedzanie obcego kraju? W miarę możliwości oczywiśćie?
Ja bym chciała na żywo zobaczyć w Stanach trzy rzeczy: Wielki Kanion, park Yellowstone i park Yosemite. Tam mają też fajne zoo i muzea historii naturalnej na przykład ze szkieletami dinozaurów dużych, prawdziwymi, a nie tak jak u nas.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akinomka
moRderator


Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1833
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 16:46, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

bunia napisał:
Jedyna polska gwiazda z importu bedzie Natka Kukulska.


No tak, przecież w "Pudelku" ( Embarassed Embarassed ) zanosili się od śmiechu, że taka wielka gwiazda (buuuuhahaha) musi odstać swoje wśród szaraków (bynajmniej nie tych pokroju szikagowskich Razz) po wizę Rolling Eyes A więc to po to jedzie... Dobrze mieć swoich szpiegów tu i ówdzie Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radek



Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legionowo

PostWysłany: Pią 16:48, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

Właśnie chciałem napisać, że na Pudelku pisali Mr. Green jednak ten serwis ma władze...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pią 17:21, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

Kas napisał:
Bunia, Ty będąc w Stanach, to na forum jesteś częściej niż będąc w kraju. Very Happy

Poki nie pracuje, to mam luzik. Potem nie bede miala tyle czasu, wiec korzystam z okazji Wink

Kas napisał:
Planujesz w trakcie swojego pobytu jakieś zwiedzanie obcego kraju? W miarę możliwości oczywiśćie?

Mam taki zamiar. Moze nie za pol roku, bo trzeba sie jakos urzadzic "na swoim" (na razie mieszkam u kolezanki w domku). Ale jesli tylko odloze pare groszy (poza tymi, ktore bede zbierac na lepsze czasy w Polsce) to na pewno gdzies sie rusze. Mnie ciagna bagna Shock Everglades i Nowy Orlean. Z przyjemnoscia zajarzalabym tez na zachodnie wybrzeze, ale to wyprawa nie lada. Zobaczymy, co z tych planow wyjdzie Rolling Eyes
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jakola20



Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 1399
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Jaksice

PostWysłany: Pią 19:52, 31 Sie 2007    Temat postu:

 

bunia napisał:
Z przyjemnoscia zajarzalabym tez na zachodnie wybrzeze, ale to wyprawa nie lada.

Kalifornia i Los Angeles rozumiem? A kogo tam nie ciągnie Rolling Eyes
Może będziesz miała okazję zobaczyć jakieś "gwiazdy" z prawdziwego zdarzenia, nie tylko te rodzime... Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nieważne kto
Naczelna Wrona Kracząca
Naczelna Wrona Kracząca


Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 4181
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z południa

PostWysłany: Pią 21:19, 31 Sie 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

bunia napisał:
nieważne kto napisał:
W razie czego proponuję przyjąć formę przetrwalnikową ... nie ma to jak brać przykład z natury ...

Za mszaka mam robic, czy jak? Rolling Eyes Twisted Evil

Jak już to raczej chodził mi po głowie jakiś ... grzyb ... Mr. Green
... na przykład gnieżdżący się w życie sporysz czyli sklerota* Twisted Evil

*takie głupoty zostały mi w głowie z czasów szkolnych

Bunia napisał:
Donosze, ze w Chicago dziki zwierz w postaci krolikow grasuje Wylaza z nor pod wieczor i kicaja wszedzie. Smiesznie to wyglada, jak taki szarak zasuwa chodnikiem.

No to ja bym chyba zwiewała bez obu butów ... Laughing Laughing Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Sob 13:19, 01 Wrz 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

nieważne kto napisał:
No to ja bym chyba zwiewała bez obu butów ... Laughing Laughing Laughing

Taki widok nie bylby juz tak rozweselajacy Mr. Green Ale ze kroliczkow sie tez boisz? Rolling Eyes Twisted Evil

Chicago, 6:07
Chyba juz jestem skazana na to wczesnoporanne wstawanie Neutral Wczoraj grillowalismy male co nieco i poszlam spac grubo po 22giej... Nic to, moze kiedys mi sie wyrowna.

No! Nareszcie sie dowiedzialam, co to za irytujacy dzwiek, w zasadzie niepodobny do niczego (moze nieco przypomina brzeczenie przewodow wysokiego napiecia, ale wielokrotnie glosniejszy), rozlegajacy sie nagle gdzies nad glowa podczas spaceru uliczkami Harwood Heights. Dzwiek trwa kilka minut, po czym nieco cichnie az do zupelnego zaniku. Ale tylko po to, by odezwac sie w innym miejscu...
To sa prosze ja kogo cykady Shock (bynajmniej nie na Cykladach - tam ich nie slyszalam). Podobno potrafia wydobywac z siebie dzwiek o natezeniu 90 decybeli Shock

P.S. Zapowiada sie kolejny sloneczny dzien Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
jakola20



Dołączył: 06 Sty 2006
Posty: 1399
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Jaksice

PostWysłany: Sob 14:59, 01 Wrz 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

bunia napisał:
To sa prosze ja kogo cykady Shock (bynajmniej nie na Cykladach - tam ich nie slyszalam). Podobno potrafia wydobywac z siebie dzwiek o natezeniu 90 decybeli Shock

Chciałam zobaczyć jak to wygląda... Żałuję... (a fuuuj!) Confused

[link widoczny dla zalogowanych]

[link widoczny dla zalogowanych] pisze, że one mogą wydawać dźwięki nawet powyżej 106 decybeli Shock


bunia napisał:
P.S. Zapowiada sie kolejny sloneczny dzien Very Happy

To całkiem odwrotnie niż u nas...
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nieważne kto
Naczelna Wrona Kracząca
Naczelna Wrona Kracząca


Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 4181
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z południa

PostWysłany: Sob 22:40, 01 Wrz 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

bunia napisał:
nieważne kto napisał:
No to ja bym chyba zwiewała bez obu butów ... Laughing Laughing Laughing

Taki widok nie bylby juz tak rozweselajacy Mr. Green Ale ze kroliczkow sie tez boisz? Rolling Eyes Twisted Evil

Dziki zwierz to dziki zwierz Shock poza tym króliczek ma ząbki w przeciwieństwie do ćmy, więc tym bardziej Shock ... Mr. Green

Cykada jest wyjątkowo obrzydliwa, nie wiedziałam, że to taka paskuda i na dodatek pluskwiak Confused (ten topik robi się bardzo kształcący ... )
Byłam kiedyś pod namiotem w Grecji i "coś" nie dawało nam spać przez kilka dni z rzędu. Wilokrotne "przeglądy" namiotu nic nie dały. Odgłos był dziwny, monotonny, wydawało się, że człowiekowi szumi w uszach, czuło się jakby wibracje ... Po paru dniach uświadomiono nam, że to cykada pod tropikiem przesiaduje. Wszędzie było tego pełno i nawet nie było gdzie uciekać ... Mr. Green

Brakuje mi tutaj autorskich zdjęć z USA ... Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Sob 23:55, 01 Wrz 2007    Temat postu: Re: Bunia w Ameryce

 

nieważne kto napisał:
bunia napisał:
nieważne kto napisał:
No to ja bym chyba zwiewała bez obu butów ... Laughing Laughing Laughing

Taki widok nie bylby juz tak rozweselajacy Mr. Green Ale ze kroliczkow sie tez boisz? Rolling Eyes Twisted Evil

Dziki zwierz to dziki zwierz Shock poza tym króliczek ma ząbki w przeciwieństwie do ćmy, więc tym bardziej Shock ... Mr. Green

Brakuje mi tutaj autorskich zdjęć z USA ... Razz

króliczków i cykad Twisted Evil najlepiej Wink i pouczająco i o Hameryce

swoją drogą Amerykanie mnie znerwili, ale ktos im utrał nochala Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Nie 4:41, 02 Wrz 2007    Temat postu:

 

Zdjec na razie nie bedzie. Mam swoj aparat sprzed pierwszej wojny swiatowej, zanim wycykam klisze, zanim znajde jakis zaklad fotograficzny, to ho ho! Musicie dac sobie na wstrzymanie, poki co... No, chyba ze kolezanka nieco juz zamerykanizowana dokupi wczesniej kabelek usb do swojej cyfrowki Rolling Eyes

Na festyn dzis nie dojechalam, bo bylo tak goraco, ze nie chcialo nam sie ruszac. Skonczylo sie na placu zabaw dla dzieci i sprawdzeniu w jakich godzinach czynna jest biblioteka publiczna w Chicago Mr. Green

P.S. Tu jest DOPIERO 21:41 Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pon 2:41, 03 Wrz 2007    Temat postu:

 

Chicago, 19:14
Na festynie pod szumnym tytulem "Taste of Polonia" jedynym chyba smakiem nieco podchadzacym pod nasz rodzimy, byly pierogi. Na oko wstrentne Mr. Green Nie probowalam Razz No i kapele ludowe, ale jakos nie mialam sil dluzej sie wsluchiwac, bo nostalgia jeszcze mnie nie dopadla a poza tym bylo dzis goraco jak w piekle. Cala reszta to odpustowo-marketingowe skupisko straganow, kol fortuny (moje dziecko zadnemu nie przepuscilo Razz ), folderow i tym podobnego balaganu. Napoje i zarcie drogie az strach. Dobrze, ze po drodze na festyn zaopatrzylam sie we flaszaka mineralki, bo nie szlo wytrzymac.

Zapomnialam sie Wam pochwalic, ze wczoraj wieczorowa pora zasiadlam dzielnie za kierownica, zeby sie oswoic z "automatem". Zrobilam runde po naszych okolicznych uliczkach (raz udalo mi sie nawet wjechac pod prad Embarassed , ale to tylko dlatego, ze u nich znaki drogowe wygladaja inaczej; wiecej w nich slowa pisanego, niz piktogramow Evil ), gdzie nie ma duzego ruchu. No i powiem Wam, ze da sie jezdzic. Pod warunkiem, ze lewa noge zostawi sie w domu albo przymocuje na stale do podloza. Jakies sztuki nia wyprawialam w poszukiwaniu pedalu sprzegla, ale generalnie dalam rade i bylam z siebie dumna.

Wrzucam kilka zdjec, ktore nie sa wprawdzie mojego autorstwa (patrz poprzedni post), ale pokazuja najblizsza okolice i dzikie zwierzeta (kolezanka NWK moze niech nie patrzy Mr. Green )

Widok z naszego tarasu na sasiednie domki [link widoczny dla zalogowanych]
Amelka (corka mojej "gospodyni") na tle slupa od gory do dolu upstrzonego "znakami" [link widoczny dla zalogowanych]
sasiedzkie "frontjardy" Wink [link widoczny dla zalogowanych]
na spacerku po Harwood Heights (taka ichnia Falenica)... [link widoczny dla zalogowanych] ...nalezy uwazac, bo... Shock [link widoczny dla zalogowanych] oraz czaja sie dzikie wiewiory... [link widoczny dla zalogowanych][link widoczny dla zalogowanych] ... i kroliki [link widoczny dla zalogowanych]
tez tak lecialam na O'Hare... (zdjecie z naszego tarasu) [link widoczny dla zalogowanych]
a oto na deser cos, czego bym sie nie spodziewala... [link widoczny dla zalogowanych] Mr. Green Mr. Green Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Aniutka



Dołączył: 07 Cze 2005
Posty: 1182
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Katowice

PostWysłany: Wto 21:56, 04 Wrz 2007    Temat postu:

 

Bardzo ładna dzielnica. A jak tam wrażenia z pierwszego dnia pracy ?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Czw 5:13, 06 Wrz 2007    Temat postu:

 

Chicago, 21:59
W pracy bylam tak zestresowana, ze niewiele pamietam . Na pewno bylo malo pracy samej w sobie, wiecej podgladania innych przy czynnosciach sluzbowych. To niewielka agencja reklamowa, ale wykonuja nawet gigantyczne billboardy. Zapowiada sie ciekawie.

Dzis wybralismy sie z Adasiem na samodzielna wycieczke do downtown (moze powinnam napisac z wielkiej litery na amerykanska modle Rolling Eyes ) zobaczyc na wlasne oczy Sears Tower. Nie powiem, robi wrazenie. Nareszcie poczulam, ze jestem w Ameryce. Zdjec kilka zrobilam, ale jak juz wspominalam, musze najpierw wycykac klisze do konca...

Chicagowskimi autobusami kieruja glownie grube murzynki Shock Na szczescie nie trzeba na nie ciagle patrzec Razz Wiekszosc bab tu faktycznie ma rozmiar XXXXL. Fuj.

Jeszcze slowo o ulicach (pewnie tak rzecz sie ma w calych stanach) - tu ciagna sie one od kranca do kranca - z polnocy na poludnie i ze wschodu na zachod. Bywaja przypadki nieco "pogiete", przecinajace miasto na ukos, ale te mozna wyliczyc na placach jednej reki. Malo skomplikowane, nie? Ale amerykanie juz tak maja - jesli cos jest bardziej zlozone, po prostu nie porafia sobie z tym poradzic. Ot, chocby przypadek dlugich deliberacji w sklepie, jak wycenic jablko nadgryzione przez dziecko w kolejce do kasy Razz Jablko juz nie ma wagi poczatkowej, wiec jak zwazyc brakujaca czesc? Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 12:16, 06 Wrz 2007    Temat postu:

 

bunia napisał:
Chicago, 21:59
Ot, chocby przypadek dlugich deliberacji w sklepie, jak wycenic jablko nadgryzione przez dziecko w kolejce do kasy Razz Jablko juz nie ma wagi poczatkowej, wiec jak zwazyc brakujaca czesc? Mr. Green


najlepiej razem z dzieckiem Mr. Green chyba, że brakująca część jeszcze nie trafiła do przewodu pokarmowego Wink

a propos autobusów - jak funkcjonują bilety? są migawki?
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Iśka



Dołączył: 30 Sty 2006
Posty: 458
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Czw 13:52, 06 Wrz 2007    Temat postu:

 

Obstawiam, że Bunia (jak i większość forumowiczów) nie ma pojęcia czym są migawki xD
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Czw 13:56, 06 Wrz 2007    Temat postu:

 

pogoda napisał:
a propos autobusów - jak funkcjonują bilety? są migawki?

Bilety funkcjonuja na kilka sposobow - jednorazowy, rowniez na Metre (nie mylic z metrem Razz ) czyli kolejke, kosztuje dwa dolce i mozna oplate uiscic w autobusie (z Metra gorzej, bo wejscie przez bramke jak w naszym metrze), wtykajac bankntoty w paszcze automatu. Drugi automat sluzy do "kasowania" biletow. Jest jeszcze cos na ksztalt naszych "zblizeniowek", prawdopodobnie na owe "migawki" czyli dlugterminowe bilety okresowe (o ile dobrze zrozumialam kolezanke Pogode Rolling Eyes ). Ale to jest wiesc niepotwierdzona, bo nikogo z "migajacych" pasazerow nie zaczepialam Razz
Dla porzadku dodam, ze bilet dobowy kosztuje 5 dolarow, a do autobusu wsiada sie TYLKO drzwiami przy kierowcy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Czw 15:01, 06 Wrz 2007    Temat postu:

 

Sprostowanie w sprawie cykady - zdjecie, ktore wrzucila Jakola przedstawia forme larwalna. Widzialam wczoraj na wlasne oczy jednego osobnika i wyglada jak wielka mucha
[link widoczny dla zalogowanych]Co wcale nie znaczy, ze jest ladniejsza Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.slawekuniatowski.pl Strona Główna -> Fani o sobie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 1 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

 

Style Created Freely By