www.slawekuniatowski.pl | Forum oficjalnej strony

FAQ Szukaj Użytkownicy Grupy

 Forum www.slawekuniatowski.pl Strona Główna

   ProfilProfil    Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości    GalerieGalerie    ZalogujZaloguj    RejestracjaRejestracja 

Chcesz schudnąć przed Sylwestrem?
Kup Teraz a 30 dniową dietę otrzymasz za darmo!
Tylko 137 zł TRIZER + indywidualna dieta

Bunia w Ameryce
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.slawekuniatowski.pl Strona Główna -> Fani o sobie
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Nie 3:58, 01 Cze 2008    Temat postu:

 

nieważne kto napisał:
Na starym kompiku znalazłoby się kilka "edukacyjnych" awatarków, wierszyków, piosenek i dziełłł graficznych ... echhhhhh Twisted Evil

Nie mam pojęcia wprawdzie, jakim sposobem nożyczki skojarzyły Ci się z globalną forumową TFUrczością, ale donoszę, że całą zawartość dysku, w tym efekty "natchnienia" artystycznego, zabrałam ze sobą na kilku CD.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Nie 4:22, 08 Cze 2008    Temat postu:

 

Wrzucę Wam tu dwa zdjęcia moich mężczyzn, trochę przeze mnie "ozdobionych" (wątpliwej jakości te ozdobniki, ale coś mnie dziś wzięło)
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Niestety, zdjęcia (w wersji elektroniczej) najstarszego nie posiadam. Musicie mi na słowo uwierzyć, że z niego też przystojniak Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Wto 3:06, 08 Lip 2008    Temat postu:

 

W końcu przyszedł czas, że klisza została wycykana i oto efekty:

Mieszkamy w takim oto sobie osiedlu... :
[link widoczny dla zalogowanych]
A tu moje dziecko pobiera nauki (znaczy aktualnie się wakacjuje Razz ):
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Zaraz za szkołą mamy przystanek autobusowy, który łączy nas z cywilizacją (autobus znaczy, nie przystanek Mr. Green ). Po przeciwnej stronie ulicy budynek Salvation Army, niestety, nieujęty kadrem Cool:
[link widoczny dla zalogowanych]
A tu już łykendowy wypad na rybki... Na razie tylko młody wędkarz pozuje na tle pięknego jeziora Grace:
[link widoczny dla zalogowanych]
Pierwsze koty (buahahaha) za płoty:
[link widoczny dla zalogowanych]
Trafiają się jednak i takaaaakie ryby Smile (gatunek nieznany, biegłych w amerykańskiej ichtiologii uprasza się o podpowiedź Cool ):
[link widoczny dla zalogowanych]
Zmęczony gość urodzinowy (grill okolicznościowy na cześć znajomego obywatela Ukrainy, a co!), dość nietypowo nie pod a na stole Mr. Green
[link widoczny dla zalogowanych]
I jeszcze kilka fotek z muzeum Lake County:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Kolejna porcja zdjęć niebawem, gdyż to ja osobiście będę chwaliła się wędkarskim sukcesem (o ile moje dziecko stanęło na wysokości zadania i zrobiło zdjęcie nadające się do opublikownia).

Gorąco u nas jest niemożliwie. Temperatury w okolicach 100 F przy dużej wilgotności są nie do zniesienia. Wprawdzie we wszystkich budynkach jest klimatyzacja, ale spacerki nie należą do przyjemności. Nawet nad wodą trudno wytrzymać. A lato dopiero się zaczęło...


Ostatnio zmieniony przez bunia dnia Wto 3:27, 08 Lip 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Nie 21:15, 20 Lip 2008    Temat postu:

 

Buniu, widzialaś odcinek z tym tańcem? Wink Wink
a tu teledysk z filmu
Sorki, ale nie mogłam się powstrzymać Twisted Evil
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pon 0:45, 21 Lip 2008    Temat postu:

 

pogoda napisał:
Buniu, widzialaś odcinek z tym tańcem? Wink Wink
a tu teledysk z filmu
Sorki, ale nie mogłam się powstrzymać Twisted Evil

Ależ bardzo Cię proszę, nie hamuj swoich instynktów Mr. Green
Niczego nie widziałam, ostatnio kompletnie zarzuciłam oglądanie telewizora z przyczyn bliżej niewiadomych. Może to przez upały Evil , które odbierają mi chęć do życia jako takiego a do wszelkiej rozrywki w szczególności, że o aktywności fizycznej nie wspomnę (do living room'u trzeba przejść, pilotem należałoby pstryknąć a to przekracza moje możliwości). Jedyny wyjątek robię dla obcowania z internetem, bo bez tego to już całkiem kaplica... Twisted Evil A i tak prawie bierne siedzenie przed monitorem i surfowanie wyciska ze mnie ostanie poty
Ale skoro już zarzuciłaś przynętę, to sobie chętnie zerknę. Uzbroiłam się baaaardzo zimne <piwojasne>, więc może nie padnę Mr. Green

Dziś zaliczyłam kolejny odcinek przyrodniczego tete-a-tete. Kurde, ludzie, to normalnie nie mieści się w głowie, ile tu w najbliższej okolicy jest różnego zwierza! W zasadzie w samym środku miasta żyją sobie wydry! I jakieś mniejsze gryzonie, pewnie piżmaki, bo też polowały sobie pod wodą na rybki. Wszystko prawie na wyciągnięcie ręki... Dla mnie bajka!
Nieco mniej atrakcyjne są oposy, ale najgorsze są skunksy, których wprawdzie nie widać, ale za to czuć. Niejednokrotnie wyłażą dziady na drogę i dają się gamonie potrącić samochodom. Smród po nich ciągnie się kilometrami...

EDIT:
Obejrzałam i śmiem twierdzić, że oryginał nie umywa się do tego, to zrobili tancerze z YCD!


Ostatnio zmieniony przez bunia dnia Pon 1:02, 21 Lip 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Wto 22:34, 29 Lip 2008    Temat postu:

 

Powiem tak zazdroszczę spotkań 3ego stopnia z naturą w środku miasta, ta Hameryka na Twoich zdjęciach to piękna jest.
Współczuję upału, na pocieszenie powiem, że u nas po 2 tygodniach ulgi znowu praży, smaży i inne taki sprzyjające udarom atrakcje, czyli jak u was.

bunia napisał:

EDIT:
Obejrzałam i śmiem twierdzić, że oryginał nie umywa się do tego, to zrobili tancerze z YCD!


Natomiast ta zniewaga krwi wymaga Wink Mr. Green i aż chyba swoim instynkotom w związku z tym pofolguję.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Śro 4:30, 30 Lip 2008    Temat postu:

 

Pogodo kochana, ja się sprowokować nie dam Razz i zachowam odmienność zdania, choćby z przekory Mr. Green

Uwaga, nadchodzi nowa porcja zdjęć!
Na początek jak zwykle trochę tutejszej, niezidentyfikowanej flory, tym razem w pięknym oranżu:
[link widoczny dla zalogowanych]
W takie upały najlepiej sprawdza się basenownia...
(dziecko nie wiedzieć czemu w tiszercie):
[link widoczny dla zalogowanych]
(Bunia w bikini Rolling Eyes ):
[link widoczny dla zalogowanych]
(zjeżdżalnie, z których za namową dziecka zjechałam po razie z każdej i... wystarczy Mr. Green ; na tym zdjęciu dziecko w akcji, tyle, że troche mało widoczne ):
[link widoczny dla zalogowanych]
Nocne spotkanie z prezydentem Jeffersonem:
("How's going, Mr President?"):
[link widoczny dla zalogowanych]
("Dawaj gościu to pióro!")
[link widoczny dla zalogowanych]
Tu, bardzo proszę, dla koleżanki NWK trochę architektury (następnym razem bardziej się przyłożę, przysięgam Wink ):
[link widoczny dla zalogowanych]
No, może jeszcze to zdjęcie trochę podchodzi pod temat (w drodze do domu):
[link widoczny dla zalogowanych]
To jest druga strona medalu, czyli widok przez drugie okno samochodu, nieco zasłonięty przez mojego trzeciorodnego (stoimy na światłach):
[link widoczny dla zalogowanych]
Pora w końcu pochwalić się wędkarskim sukcesem (żebym to ja tylko wiedziała, co to za ryba... Rolling Eyes ):
[link widoczny dla zalogowanych]
... i z innego ujęcia:
[link widoczny dla zalogowanych]
Skoro już jesteśmy w wędkarskich klimatach, to prezentuję najświeższą, niedzielną wyprawę nad kolejną wodę...
(moi szykuje się do złowienia taaaakiej ryby):
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Moje dziecko jak zwykle przedstawia sobą totalne luzactwo:
[link widoczny dla zalogowanych]
I troszkę widoczków (prawie jak Mazury... Laughing )
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Kilka zdjęć zostawim na jutro, bo już mi imageshack się zbiesił Evil a ja ledwo na ślepia patrzę... Przy okazji wrzucę nieco komentarza do niektórych zdarzeń, pokazanych na fotkach.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Śro 23:23, 30 Lip 2008    Temat postu:

 

W pierwszych słowach mego listu, chciałam Cię droga Pogodo zapytać, czy Ty tak całkiem serio, serio z tym Bollywoodem? Bo mnie ten teledysk, czy cokolwiek to było, rozśmieszył prawie do łez. Ale dobry humor wart jest wiele, więc bardzo Ci dziękuję za rozrywkę Smile

Wracamy do zdjęć.
W sobotę byliśmy na przeszpiegach na bezpłatnym basenie. Wyprawa okazała się o tyle nieudana co pouczająca, bo basen owszem, funkcjonuje, ale tylko do godziny 3 po południu. Lipa straszna. Nie mniej jednak znaleźliśmy sobie zajęcie zastępcze i karmiliśmy wiewiórki... pizzą Laughing
To pierwsze podchody nieśmiałych, ale wiecznie głodnych, zwierzątek:
[link widoczny dla zalogowanych]
Troszkę bliżej... (gołąb w pogotowiu Laughing ):
[link widoczny dla zalogowanych]
Koniec był taki, że zbiegły się wiewióry chyba z całego parku (pizzy starczyło dla wszystkich):
[link widoczny dla zalogowanych]
Adam - obserwator...
[link widoczny dla zalogowanych]
... czy podglądacz? Mr. Green
[link widoczny dla zalogowanych]
I na zakończenie prezentacja naszej własnej rybki, Edwarda I, który ostatnio z racji panujących temperatur stał się rybką tropikalną Laughing
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]

Wracając do zdjęć niedzielnych, to zaledwie po kilku minutach moczenia kija udało mi się złowić całkiem sporego karpia (nareszcie nie miałam watpliwości, co to za ryba Mr. Green ). Ponieważ nie kupilismy jeszcze podbieraka, na pomoc przy wyciągnięciu zdobyczy z wody został zawołany nasz znajomy Ukrainiec, dzięki któremu tylko przemieszczamy się w takie przyjemne miejsca, niejaki Rusłan (ten od Ludmiły Wink ).
Rybę, owszem, doholował na pomost, ale w trakcie deliberacji, czy sztuka ma wymiar ochronny (18 cali), mój piękny karpik wybrał wolność Mr. Green Nawet zdjęcia nie zdążyłam zrobić... Ale nic to, na pewno uda mi się złowić nie raz cos godnego uwiecznienia Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 1:12, 01 Sie 2008    Temat postu:

 

Ale żarta ta natura zaoceaniczna, nic szacunku widzę nie mają i jeszcze taki karp zamiast dać się zmierzyć i sprawdzić, czy nadaje się na patelnie myka do wody Wink . No dobra zazdrość przeze mnie przemawia, człowiek się w betonie kisi i świra dostaje, ale już za chwilę naturo...

Zdjęcia świetne i chyba wyrażę opinię pozostałych pisząc prosimy o więcej.

No z tym bolly na poważnie, na szczęście psycholożka wariuje razem ze mną, więc jak ktośby się pytał wszystko jest pod kontrolą Mr. Green
A że teledysk (tak można to nazwać, w komercyjnych filmach są piosenki z jakimś układem, więc w sumie teledyski) Cie rozbawił, to bardzo prawidłowa rekacja, bohaterowie, coby się ogrzać łyknęli szwajcarskiego specjału i jak się okazuje ciekawe rzeczy się po nim czyni. Mr. Green
A wszystko zaczęło się od Fanaa'y. *

*Dodam, że niewinnie, ale to się podobno zawsze niewinnie zaczyna, a potem człowiek kończy zaklepując filmy w kiosku i kupując dwupłytowe dvd, bo nagle koniecznie dodatki musi zobaczyć. Wink Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
akinomka
moRderator


Dołączył: 01 Cze 2005
Posty: 1833
Przeczytał: 0 tematów


PostWysłany: Pią 9:16, 01 Sie 2008    Temat postu:

 

Buniu, mi się imageshack też zbiesił całkowicie, zresztą wszystko w kompie, który obecnie użytkuję, się chyba zbiesiło i już cierpliwości brak, wrrr Evil Ale, ale... miniaturki obejrzałam, a zdjątko w bikini o t w a r ł a m, no i tylko pozazdrościć takiej figury Mr. Green I jeszcze żem zauważyła, że dziecko Ci się kłaczaste zrobiło Laughing
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nieważne kto
Naczelna Wrona Kracząca
Naczelna Wrona Kracząca


Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 4181
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z południa

PostWysłany: Śro 23:38, 06 Sie 2008    Temat postu:

 

Ooooo widy, e upa kacyastođci nie yasykodyi

Buahahahaha ... coś mi sie z czcionką stało Laughing
Może ktoś odgadnie co chciałam powyżej napisać bo nie zamierzam się powtarzać Mr. Green
Idę "wyciągnąć nogi" po podróży


Ostatnio zmieniony przez nieważne kto dnia Śro 23:46, 06 Sie 2008, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Czw 1:39, 07 Sie 2008    Temat postu:

 

nieważne kto napisał:
Ooooo widy, e upa kacyastođci nie yasykodyi

Buahahahaha ... coś mi sie z czcionką stało Laughing
Może ktoś odgadnie co chciałam powyżej napisać bo nie zamierzam się powtarzać Mr. Green
Idę "wyciągnąć nogi" po podróży

"Ooooo widzę, że upał kłaczastości nie zaszkodził" Cool
Nie ma to jak znajomość Twoich zołzowatych skłonności Twisted Evil
Tylko mi tych nóg nie wyciągaj zbyt długo Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pon 3:30, 25 Sie 2008    Temat postu:

 

Całkiem ciepłe jeszcze zdjęcia z dzisiejszego wypadu nad Michigan.

Prawie jak morze:
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
A tak wyglądam na tle, jeszcze w suchych portkach:
[link widoczny dla zalogowanych]
Polowanie na fale w pełnym wymiarze uprawiał młody, bo nie wiedząc co zastanę na miejscu nie wzięłam ani kostiumu ani ręcznika , w związku z czym włażąc do wody (bo jakże się oprzeć?) zmoczyłam całe szorty (na szczęście nie ma na to dowodów Mr. Green ):
[link widoczny dla zalogowanych]
[link widoczny dla zalogowanych]
Na tym zdjęciu w oddali gościu uprawia ślizg na desce z czymś w rodzaju latwaca - super!:
[link widoczny dla zalogowanych]
A tu szybka akcja ratowników po zgłoszeniu zaginięcia dziecka. Wszystkich wygonili z wody, po czym szli tyralierią do czasu odwołania alarmu. Na szczęście dziecko się znalazło na suchym lądzie (na pierwszym planie jedno w wielu przecudnych meksykańskich dzieciaków):
[link widoczny dla zalogowanych]

Reszta zdjęć znad Michigan w następnym odcinku, bo klisza przy ratownikach mi się skończyła.

Mam za to w zapasie kilka fotek z nie tak odległej przeszłości, większość zdominowana przez faunę (ryby, bo jakże inaczej) i florę (malwopodobną).

Bardzo proszę, dziecko przezentuje bullhead'a (trochę podobny do suma):
[link widoczny dla zalogowanych]
A to jest "blugil" (piszę, jak się mówi, bo nie wiem jak się pisze Mr. Green ), wersja mini (większa na poprzednich zdjęciach ze mną w roli głównej):
[link widoczny dla zalogowanych]
Pierwsza poważna ryba mojego dziecka, złowiona na kukurydzę (po moim tekście "a co ty na kukurydzę tu chcesz złowić?" Cool ):
[link widoczny dla zalogowanych]
I pożegnalny buziak:
[link widoczny dla zalogowanych]
Karpików było więcej, nie będę Was nimi zanudzała Razz Przejdę więc do flory, z drobnymi wyjątkami, jak na przykład ten... - w drodze na basen:
[link widoczny dla zalogowanych]
... lub ten - w parku pt. "no rób mi to zdjęcie, bo moknę!":
[link widoczny dla zalogowanych]
Kazałam dziecku wsadzić paszczę w obiektyw, bo chciałam zrobic zdjęcie pięknie kwitnących petunii czy surfinii czy innych niecierpków (teraz ani pamiętam, ani ze zdjęcia wnoszę), a nie życzyłam sobie wzywania policji czy innych strzałów zza firanki Mr. Green :
[link widoczny dla zalogowanych]
Zaczynam prezentację malwopodobnych - tu znalezione na rogu ulicy, pielęgnowane przez właściciela i sfotografowane za jego zgodą, ale dziecko profilaktycznie obok Razz :
[link widoczny dla zalogowanych]
Tu zaś cały krzak malwopodobnych rosnący na naszej ulicy. Jesienią zbiorę nasiona, bo koniecznie muszę wyhodować własny!:
[link widoczny dla zalogowanych]
I jeszcze tylko zbliżenie, nieco niepełne, bo to początek kliszy był i pół zdjęcia było prześwietlone:
[link widoczny dla zalogowanych]
Już.


Ostatnio zmieniony przez bunia dnia Pon 3:56, 25 Sie 2008, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Kas
Moderator


Dołączył: 19 Cze 2005
Posty: 2079
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Kraków

PostWysłany: Pon 8:45, 25 Sie 2008    Temat postu:

 

To takie wysokie rośnie u mnie pod blokiem, tata mówi, że to róża abisyńska.
Widziałam w okolicy w dwóch kolorach, białym i różowo-fioletowym.
A ta ryba wg googla to bluegill sunfish czyli okoń błękitnoskrzeli.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Sob 3:58, 30 Sie 2008    Temat postu:

 

Po pierwsze donoszę, że w Szikago jest ciągle piątek, 29 sierpnia, godz. 8:58. Nie bez przyczyny ten donos, jako że dziś minął właśnie rok odkąd siedzę, leżę, chodzę, jeżdżę i uprawiam inne aktywności tudzież wprost przeciwnie, po drugiej stronie oceanu.
W zasadzie przydałby się na tę okoliczność jakiś bilansik zysków i strat, ale ponieważ miałam potwornie ciężki zawodowo (i nie tylko) tydzień, więc może jak nieco odsapnę, to przymierzę się do czegoś bardziej na miarę rocznicowego podsumowania.
Jedno mogę w każdym razie stwierdzić już teraz - z ogromną chęcią wróciłabym nawet jutro.... Cool
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Pią 0:56, 12 Wrz 2008    Temat postu:

 

Ekhm.... Chcialam zawiadomić szanowne koleżeństwo, że Amerykę już odkryłam i wracam Very Happy Very Happy Very Happy
Jeszcze nie znam konkretnej daty, ale do listopada muszę być w kraju!
Rozumiem, że wszyscy się cieszą Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kitty



Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 305
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: wawa

PostWysłany: Pią 13:10, 12 Wrz 2008    Temat postu:

 

Very Happy Very Happy Very Happy

ps. to moj pierwszy post w tym temacie chyba..... Wink Wink
wiedzialam kiedy tu zajrzec,ech, ta moja intuicja... Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
pogoda



Dołączył: 15 Wrz 2005
Posty: 828
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Łódź

PostWysłany: Pią 14:11, 12 Wrz 2008    Temat postu:

 

Buniu, świetna wiadomość, mam tylko nadzieję, że i ty się cieszysz z powrotu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radek



Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legionowo

PostWysłany: Pią 23:00, 12 Wrz 2008    Temat postu:

 

Wracaj do nas! jupi jupi jupi
Powrót do góry
Zobacz profil autora
szczesliwa



Dołączył: 15 Gru 2006
Posty: 56
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Białystok

PostWysłany: Sob 16:30, 13 Wrz 2008    Temat postu:

 

Wracaj!
Czekamy!!!!!
Buziaki Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nieważne kto
Naczelna Wrona Kracząca
Naczelna Wrona Kracząca


Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 4181
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z południa

PostWysłany: Sob 17:04, 13 Wrz 2008    Temat postu:

 

bunia napisał:
Rozumiem, że wszyscy się cieszą Mr. Green

Prywatnie to ja się już ucieszyłam Very Happy ... ale niech będzie ...
... odżałuję jednego posta Mr. Green i ucieszę się jeszcze raz - publicznie ...

Very Happy Very Happy Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
gania



Dołączył: 08 Lis 2005
Posty: 607
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Radom

PostWysłany: Pon 10:15, 15 Wrz 2008    Temat postu:

 

No, jasne, Buniu!!! Very Happy Very Happy Very Happy - też się dołączam, a co! Mr. Green
Powrót do góry
Zobacz profil autora
bunia
Redaktor Strony
Redaktor Strony


Dołączył: 08 Lip 2005
Posty: 4532
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: 100lica

PostWysłany: Śro 22:54, 17 Wrz 2008    Temat postu:

 

Oczekuję komitetu powitalnego 21 października o upiornej 8:10 na lotnisku w Warszawie Very Happy
A tak poważnie, to im bliżej wylotu, tym bardziej czuję, że za tą Ameryką będę jednak trochę tęskniła Mr. Green


Ostatnio zmieniony przez bunia dnia Śro 22:55, 17 Wrz 2008, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Radek



Dołączył: 27 Lis 2005
Posty: 412
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Legionowo

PostWysłany: Czw 13:48, 18 Wrz 2008    Temat postu:

 

komitet zostanie zorganizowany.
Powrót do góry
Zobacz profil autora
nieważne kto
Naczelna Wrona Kracząca
Naczelna Wrona Kracząca


Dołączył: 11 Cze 2005
Posty: 4181
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z południa

PostWysłany: Czw 14:21, 18 Wrz 2008    Temat postu:

 

Radek napisał:
komitet zostanie zorganizowany.

Proszę nie zapomnieć o bannerze Mr. Green
Oczywiście myślami będę z komitetem ... Very Happy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.slawekuniatowski.pl Strona Główna -> Fani o sobie Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 4 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
 


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2002 phpBB Group

 

Style Created Freely By